Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for styczeń, 2008

(nie)znajomi

Znajomości zawierane ot tak, przez jeden uśmiech, spojrzenie, dobre słowo. Magiczne, piękne, tajemnicze…
I to jest ich największy urok. Są nieuchwytne jak marzenia. Osoba, której imienia nie pamiętam, nie mam jej numeru telefonu, ani żadnego innego kontaktu. Osoba, z którą potrafię rozmawiać w autobusie przez całą drogę do domu. O wszystkim i o niczym. Tak po [...]

Read Full Post »

póki możesz

Medice…
… nikt tego tak do końca nie rozumiał. Nikt nie mógł pojąć, że On potrafi tak po prostu się odciąć. Że czasami musi się uwolnić…
Początkowo tolerowali to bez problemu. Przecież nie robił tego zbyt często, zawsze wracał uśmiechnięty, radosny, pełny sił do dalszego działania. Przecinanie wszystkich krepujących sznurów, odzyskiwanie wolności z daleka od ulicznego zgiełku, [...]

Read Full Post »

na kredyt

“Owszem. Wybaczyłem. Wybaczę raz drugi i trzeci i… jak myślisz - na ile wystarczy mi sił? Kiedy to się skończy? Jak długo można nadużywać mojego zaufania? Czy myślisz, że będzie tak jak kiedyś? Że to nie zostawi po sobie żadnych znaków?”

Niewypowiedziane słowa. Zabrakło okazji, odwagi… może to dlatego, że nie lubię pytania: „ale… o co [...]

Read Full Post »

Cieszyn. 22.01.2008

Ach… to moje przywiązanie do świata materialnego… właściwie jego zupełny brak.
Bo tak na zdrowy rozum: po co mi pieniądze, dokumenty, portfel?Byliśmy głodni, więc poszliśmy ze znajomymi coś zjeść. Sytuacja właściwie normalna. Nic nadzwyczajnego. Także kiedy sięgnąłem po portfel i nie zastałem go w kieszeni, nie byłem zdziwiony:
-pewnie jest w torbie…
Nie było.-Maciek. Co zamawiasz?
-Nie mam portfela
-To [...]

Read Full Post »

jeden, jedyny raz…

“I kiedy przychodzi ów dzień, jeden jedyny w życiu, gdy okazja do wejścia na pokład marzeń zrealizowanych staje przed nami pod postacią pięknej nagiej kobiety, uśmiechniętej kusicielsko, na pustym wybrzeżu wyczarowanym przez Franza Radziwilla, a obok czeka kuter… Kobieta podchodzi do nas, wyciąga swoje atłasowe dłonie i zaczyna rozpinać; nam koszulę, rozbiera [...]

Read Full Post »

symbolika…

tamto zdarzenie nie posiada czasu ani miejsca. Jest prawdziwe, aczkolwiek przeniesione w sferę snu, bo tylko tam może trwać bezkarnie. To krótka opowieść. Opowieść o spojrzeniu, kwiecie i oczach…Trudno określić to, co było między nimi. Pozornie normalna znajomość. Kilka rozmów, gestów… Nic wielkiego. Być może w sercach powoli rodziła się jakaś zażyłość, jakieś przywiązanie, jednak [...]

Read Full Post »

komunikacja… miejska

wypuścić gaz…
to jedna z myśli, kiedy człowiek, przyklejony do szyby, wraca do domu autobusem…
STREFA INTYMNA (15-45cm). Jest to najbardziej intymna i najsilniej strzeżona strefa. Każdy człowiek uważa ją za swoją własność i dopuszcza do niej tylko osoby uczuciowo z nim związane. Wyróżnia się tu substrefę rozciągającą się do 15 cm od ciała danego człowieka i [...]

Read Full Post »

Starsze wpisy »