ładniej?
na pewno ładniej. Co prawda mało oryginalnie, ale jasno i przejrzyście. Dużo bardziej optymistycznie. Biało… zupełnie inaczej.
Tylko ciągle brak tematu. Brak pomysłu, idei, którą możnaby poruszyć. Brak natchnienia, które pewnie znajdzie mnie w najmniej odpowiednim momencie.
Podobno:
“Wszystkie wielkie myśli rodzą się podczas marszu.”
Nietzsche
może trzeba znów tak spróbować…