“Byłem pewien, patrząc na te dwie tak żywe dziewczyny, że zmobilizują cały swój zmysł krytyczny, całą subtelność, aby o swoim vis a vis rodzaju męskiego wydać sąd natychmiastowy, tajny i nieodwołalny. Z własnego dzieciństwa pamiętam, jak moje siostry stawiały stopnie gościom, którzy po raz pierwszy zasiadali przy naszym stole. Pewnego razu, kiedy rozmowa się urwała, w ciszę wpadło nagle: „Trzy z dwoma minusami!”Ale nikt prócz moich sióstr i mnie nie był wtajemniczony w uroki tej arytmetyki.Wspomnienie tej zabawy wprawiało mnie w pewien niepokój. Krępowała mnie świadomość przenikliwości moich sędziów. (…)Dzisiaj myślę… Wszystko to takie już dalekie! Co się stało z moimi dwiema wróżkami? Pewnie wyszły za mąż. Ale czy się zmieniły? Z dziewczyny stać się kobietą to sprawa poważna. Co robią w nowym domu? Jakie je łączą stosunki z chwastami i żmijami? W jakiś sposób były związane z całym światem. Ale nadchodzi dzień, kiedy w dziewczynie budzi się kobieta. Marzy, by wreszcie postawić komuś piątkę. Ta piątka leży na sercu. Wtedy właśnie zjawia się jakiś głupiec. Po raz pierwszy przenikliwe oczy mylą się i stroją przybysza w piękne piórka. Jeśli głupiec mówi wiersze, dziewczyna ma go za poetę. Sądzi, że ma zrozumienie dla szpar w podłodze, że lubi mangusty, że pochlebia mu ufność żmii, która pod stołem, koło jego nóg, się kołysze. I oddaje serce, które jest zdziczałym sadem, temu, kto lubi tylko strzyżone parki. I głupiec bierze księżniczkę w niewolę.”
“Ziemia, planeta ludzi.”(V. Oaza) Antoine de Saint-Exupery
marzec 20, 2008 autor omlk