„Takich ludzi niektórzy stawiają w jednym rzędzie z toreadorami albo ryzykantami. Podziwiają ich pogardę śmierci. Ale ja kpię sobie z pogardy śmierci. Jeśli nie tkwi korzeniami w poczuciu odpowiedzialności, jest jedynie oznaką ubóstwa albo nadmiernej młodości. Znałem pewnego młodzieńca, który targnął się na życie. Nie pamiętam już, jaki zawód miłosny skłonił go do tego, że strzelił sobie dokładnie w samo serce. Nie wiem, jakiej pokusie literackiej uległ wkładając białe rękawiczki, ale pamiętam, że ten smutny przepych zrobił na mnie wrażenie nie szlachetności, lecz nędzy. A więc za tą miłą twarzą, pod tą męską czaszką nie było nic, nic oprócz obrazu jakiejś głupiutkiej dziewczyny, takiej jakich wiele.”
“Ziemia, planeta ludzi.”(II. Koledzy) Antoine de Saint-Exupery
marzec 22, 2008 autor omlk