Zadanie wypełnione. Polały się łzy, ktoś się wzruszył, może zamyślił. I o to chodziło! Cudowne jest poczucie wypełnionej misji. Cudowne, choć okupione niebywałym cierpieniem i ciężką pracą. Cudowne, bo człowiek czuje, że coś znaczy, że jest czymś więcej, że „to przemijanie ma sens”!

Tak. Ostatni spektakl jest niezbitym dowodem na to, że „aktorstwo to: krew, pot i łzy”.

Ja chcę jeszcze raz!!!