Bo powiedzieć komuś: „ zrób to, wierzę w Ciebie. Na pewno Ci się uda!”, jest jak zamknąć przed nim wszystkie drzwi, zostawiając jedną furtkę. Bo nie odpowiadamy za nasze pragnienia, więc tym bardziej nie odpowiadamy za pragnienia innych. A co, jeśli ta rada doprowadzi do błędnego wyboru? Jeśli ktoś przez tę radę zmarnuje sobie życie, kto weźmie za to odpowiedzialność? Jeśli on sam, to po co radzić?

Dlatego nie daję już rad. Krytykuję i zmuszam do refleksji. Refleksji, która rozwiąże dylemat, pomoże dokonać właściwego wyboru. Bo nie chcę, żeby Twoje życie potoczyło się wbrew Tobie. Bo wiem, że marzenia nie zawsze są dobre, a ich spełnienie nie zawsze oczekiwane. Bo los człowieka jest jak chorągiewka na wietrze…