You are currently browsing the monthly archive for październik, 2008.

bardzo lubię czytać takie recenzje =]

„a najgorsze jest to, że ona była ubrana tak samo jak ja!”

ta jakże światła myśl, wypowiedziana przez kogoś z tłumu, wyrwała mnie z autobusowego transu…
- więc to jest najgorsze- i myśl ta stała się motorem napędowym mojego wewnętrznego rozbicia, niemożności określenia się i dopasowania. Odważne stwierdzenie doprowadziło do degeneracji mojego sposobu spojrzenia na świat, zmiany światopoglądu. Zmusiło mnie do przewartościowania mojej wiedzy o świecie, negacji dotychczasowego systemu wartości, wyparcia się poglądów. Zostałem sam w mroku cudzej myśli. Myśl ta zepchnęła myśli własne, zdominowała osobę. Zajęła w głowie miejsce zarezerwowane dla najważniejszych…

Tyle ironizowania.

Generalnie najbardziej boli mnie świadomość, że jestem wręcz Gombrowiczowsko niedookreślony. Pytanie: „kim jestem?” rozbija się o skały niewiedzy.

Generalnie boli mnie niedojrzałość…

A Ty, mój wrogu, wybrałeś zgoła najgłupszy sposób by mnie pokonać. Najgłupszy i najmniej skuteczny. Bo widzisz tylko to, co na zewnątrz. Tylko to, co pozwalam Ci zobaczyć. W swoim przekonaniu, że znasz wszystkie moje słabości postępujesz nieco zbyt naiwnie. Brak Ci doświadczenia, które kazałoby lepiej mnie poznać. Rozgryźć do końca.

Skrywam w sobie tajemnice, istnienia których nawet nie przypuszczasz. Tajemnice, których odkrycie unieszkodliwiłoby mnie na zawsze. A Ty nie chcesz odkryć tajemnic. Myślisz, że wiesz już wszystko. że Twoja wiedza Ci wystarczy. Dlatego sięgasz po środki nieadekwatne do sytuacji… a ja?

Muszę Ci przyznać, że nie chcę walczyć. Nie ma we mnie woli walki, która pozwoliłaby Cię zniszczyć. Wywołujesz skrajne emocje, prowokujesz, wprowadzasz mnie w stany, z których trudno mi ochłonąć. Testujesz moją samokontrolę i muszę Ci przyznać, że akurat w tej materii prowadzisz… tylko, że tym mnie nie pokonasz.

Próbujesz doprowadzić do destrukcji moich pragnień, a nie wiesz, że ja nie żyję pragnieniem. Żyję celem i drogą. Pragnienie jest tylko towarzyszem drogi, a jak wiesz, dobrze znam również samotność.

Żeby mnie pokonać musiałbyś po prostu być ode mnie lepszy w tej dziedzinie, która ma dla mnie znaczenie…

dlatego już wygrałem.

ja:

Patrzący trochę zbyt z boku. Czasem nieobecny. Amator teatru, amator muzyki, amator literatury, amator myślenia. Amator.
omlk@o2.pl

Statystyka

  • 5,889
Add to Technorati Favorites

Na bieżąco.

  • "jeśli jesteś dziewicą i masz już tego dosyć, zadzwoń..." TVN pokonuje wszystko ;] 22 hours ago
  • podbijanie ceny własnego towaru na aukcjach, to z pewnością sprawdzony i skuteczny sposób na zwiększenie zysku. straciłeś klienta właśnie!!! 3 weeks ago
  • lampka wina jako sposób na rozstanie się z minionym tygodniem? 3 weeks ago
  • jestem ciekaw co na to wszyscy, trąbiący wszem i wobec o ociepleniu klimatu? .cholernie zimno. a to dopiero październik. 3 weeks ago
  • tak się stało, że z dniem wczorajszym dołączyłem do grona potencjalnych dawców organów ;] 1 month ago