You are currently browsing the monthly archive for grudzień 2008.

Pokonać własny lęk. Lęk przed krytyką, oraz lęk przed robieniem czegoś wbrew sobie.
(To jest jak najbardziej wbrew mnie, ale inaczej nigdy się nie dowiem…)
Nie mam imienia. Nie piszę regularnie. Staję w szranki z ludźmi określonymi nie po to, żeby wygrać, ale po to, żeby grać!
I choć często plączą mi się nogi i często potykam się w natłoku własnych myśli- zrobię to!

BlogRoku2008

Wesołych Świąt!stroik

A może to w tych słowach należy dopatrywać się takiego upadku i spłycenia Świąt Bożego Narodzenia. Może ten banalny nakaz jest powodem, dla którego Boże Narodzenie, to tylko prezenty, choinka, pierniki, bombki i kolędy. Gdy spowiedź jest tylko kolejnym punktem na liście spraw do załatwienia, nie ma mowy o godnym przystąpieniu do świętowania narodzin Mesjasza! (Znów wracam do spowiedzi, a tymczasem za oknem przemyka czerwony krasnal ze swoimi reniferami… kto to?)
Ale zastanówmy się: skoro wzajemnie życzymy sobie „wesołych”, to czy sami sobie nie robimy krzywdy? Czy nasze życzenia się nie spełniają? Święta stają się „wesołe”. Co to znaczy? Co może być wesołe? Czy nie jest tak, że słowo to nie oddaje niczego?
Wesołe mogą być dzieci, biegające po podwórku, wesołe mogą być bałwanki w bajkach, wesoły może być ten czerwony krasnal, ale Święta?
A może świadomie życzymy sobie i innym strywializowania Bożego Narodzenia? Może nie chcemy go przeżyć inaczej, jak tylko „wesoło”? Kiedy otwierają się kolejne butelki szampana, rodzinna atmosfera nastraja do żartów, o przyjemności żołądka martwić się nie musimy, bo coraz to nowe znajdujemy na stole, nietrudno o „wesołość”. Wbija się ona drzwiami i oknami. Jest potrzebna po gonitwie dnia codziennego. Wśród jego trosk. „Wesołość” pozwala zapomnieć o problemach, skupić się na zabawie.

A On leży w zimnym, cichym żłobie. Aniołowie weselą się Jego Narodzeniem. Weselą się, ale nie są weseli. Albo inaczej: mówimy o weselących się Aniołach, a nie o wesołych Aniołach. Widać różnicę?

Po co ten wywód?
To próba dotknięcia problemu. Odkrycie jednej z prawdopodobnych jego przyczyn. Niestety bariera języka nie pozwala na głębsze rozwinięcie pewnych różnic. Codziennie komunikujemy się, mówimy. Rzadko zastanawiamy się nad znaczeniem naszych słów. A może po prostu wystarczyłoby życzyć „Radosnych Świąt”? Dziwnie brzmi, dziwnie wygląda, bo nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego zwrotu, ale jeśli się głębiej zastanowić…
Radość chyba wyraża bardziej to, co powinniśmy czuć w te Święta. Radość jest głębsza, dotyka sedna. Radość nie jest lekkomyślna… A może inne słowa?
Na tym zakończę. Póki co.

A wszystkim życzę Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!!! =]

Lekkie odświeżenie wyglądu. Szablon prosty, przejrzysty, estetyczny (trochę kojarzy mi się z filmem “Into the Wild” =]).

A w głowie co?
Stan przejściowy, proces zmian mający na celu wzmocnienie zaplecza intelektualnego, ogólne powiększenie wiedzy i usystematyzowanie światopoglądu. W chwili obecnej etap uniemożliwiający kreatywne myślenie, zamykający w ciasnych ramach, wykluczający wyobraźnie. Miejmy nadzieję, że szybko nadejdzie kolejny etap.

Poza tym- niedawno wróciłem z Rzymu… Wyjazd był jak najbardziej „TeAtralny”,

Jestem monotematyczny.

ja:

Patrzący trochę zbyt z boku. Czasem nieobecny. Amator teatru, amator muzyki, amator literatury, amator myślenia. Amator.
omlk@o2.pl

Statystyka

  • 6,261
Add to Technorati Favorites

Na bieżąco.

  • "Mogę być ostatnim smsem, który czytasz. Nie lekceważ szansy jaką dał Ci los. Wyślij TAK..." mam się bać? groźby są karalne, prawda? 3 weeks ago
  • toż to przecież zwykła manipulacja była... 3 weeks ago
  • w celu ograniczenia do minimum korzystania z komputera jako czynności zbyt czasochłonnej, jakiś czas temu założyłem sobie nianię. nie działa 3 weeks ago
  • "jeśli jesteś dziewicą i masz już tego dosyć, zadzwoń..." TVN pokonuje wszystko ;] 4 weeks ago
  • podbijanie ceny własnego towaru na aukcjach, to z pewnością sprawdzony i skuteczny sposób na zwiększenie zysku. straciłeś klienta właśnie!!! 1 month ago