„Mój kolega leczył się u takiego jednego dobrego lekarza w Zabrzu. Chciałabym Ci podać na niego jakiś namiar, ale nie wiem nawet jak się nazywał… A kolega już nie żyje.”
mistrzostwo reklamy! ;]
teatr, muzyka, natchnienie, myśli, słowa, gesty... próba zapisu.
„Mój kolega leczył się u takiego jednego dobrego lekarza w Zabrzu. Chciałabym Ci podać na niego jakiś namiar, ale nie wiem nawet jak się nazywał… A kolega już nie żyje.”
mistrzostwo reklamy! ;]
3 comments
Comments feed for this article
październik 15, 2009 @ 10:14 pm
dana
Z podobnej beczki: “Tylko w trumnie firmy ( tutaj pada nazwa) będziesz wyglądał jak żywy.”
A teraz z zupełnie innej: Twój poprzedni wpis zrobił na mnie wrażenie.
Życzę poprawy pogody (tej za oknem), dobrej nocy.
październik 18, 2009 @ 5:23 pm
Małgorzata
Dobry lekarz, bo wyleczył z życia:)
październik 18, 2009 @ 5:24 pm
Małgorzata
To trochę tak jak z proszkami wybielającymi, które wybielą nawet wzór. Na zasadzie “wolałam jak była w kratkę”. Uleczyć do końca:)